BLOG

Featured image for 'Karasiewicz Powerset - premiera płyty \'

Posted in Blog, on 21 kwietnia 2017, by , 0 Comments

Kto? – Karasiewicz Powerset

Kiedy? – 16.03.2017r.

Co? – Premierowy koncert promujący płytę „A Wave of Reservations”

Koncert Karasiewicz Powerset w czwartkowy wieczór w Vertigo, był prawdziwym „zestawem zasilającym”. Piątka fantastycznych instrumentalistów zaprezentowała  kompozycje z nowo wydanej płyty „A Wave of Reservations”, na której łączą się brzemienia jazzowe, rockowe oraz instrumentalno-popowe. Całe widowisko było w pełni skonsolidowaną dawką porywających rytmów, które dawały pole do popisu każdemu
z członków zespołu.

Otwarcie koncertu było niczym wejście smoka. „Dawny Taniec i Melodia” od samego początku wprowadziła słuchaczy w specyficzny, acz bardzo pociągający świat z pogranicza różnych gatunków muzycznych. Wariacje wyeksponowanego w tym utworze saksofonu barytonowego (Karol Gola), rzucały na kolana. Nie było innej możliwości jak tylko dać się ponieść muzyce.

Utwór „Obok Planet” przeniósł nas do niezbadanej i niezmiernie fascynującej rzeczywistości. Już od pierwszych dźwięków poczułem się, jakbym wylądował na nieznanej mi dotąd planecie. Bez przerwy przemykały koło mnie jakieś niezidentyfikowane stworzenia, statki kosmiczne nadlatywały z każdej strony. Ten wykreowany przez muzyków świat ociekał tajemniczością i grozą. By znaleźć się w świecie znanym nam z uniwersum
„Gwiezdnych Wojen” zabrakło mi jedynie panów z kolorowymi mieczami. No, ale wszystkiego mieć przecież nie można.

Kolejne trzy utwory zagrane przez Karasiewicz Powerset, to trylogia kompozytorska gitarzysty- Tomasza Pacanowskiego. „Do czołgu” to singiel promujący płytę oraz nieoficjalny hymn zespołu. „Fantasmagoria”, to nostalgiczna ballada, chwila wyciszenia w tym przepełnionym energią koncercie, utwór godny polecenia osobom, chcącym spędzić miło czas z ukochanym/ą. „Fiafiaga” natomiast, jest to kompozycja znakomicie wyważona, posiadająca zarówno momenty szybkie, pełne energii, ale także momenty wyciszenia
i refleksji. W trzecim, skomponowanym przez Pacanowskiego utworze, dużą rolę odegrały instrumenty klawiszowe, na których popis dał lider zespołu- Rafał Karasiewicz.

„Zmieniłem na Ty”, to kompozycja, której po pięciu dojrzałych facetach byśmy się nie spodziewali. Romantyczna, klimatyczna i pełna zaangażowania ballada, rozpoczęła się niezwykłym solo basisty- Tomasza Grabowego. Muzyk pokazał swoje ponadprzeciętne umiejętności. Do zagrania solówki wykorzystał basową gitarę bezprogową,
która charakteryzuje się tym, że jest bardziej wymagająca technicznie od innego rodzaju „basówek”.

 

Całego show, dopełnił utwór zagrany na bis. Czegoś takiego w życiu bym się nie spodziewał. Gdybym usłyszał o tym wcześniej, jednoznacznie oceniłbym, że to nierealne. Jednak, czy dla tak uzdolnionych muzyków jak ci z Karasiewicz Powerset istnieje słowo „nierealne”? Wydaje mi się, że nie. Na bis zagrany został cover zespołu Nirvana-
-„Smells Like Teen Spirit”, w wersji… kołysanki (!!!).

Karasiewicz, Gola, Pacanowski, Grabowy i Rak. Te nazwiska na prawdę warto zapamiętać. Wydaje się, że słuchacze, którzy odwiedzili w czwartkowy wieczór Vertigo, zostali przez Karasiewicz Powerset oczarowani (świadczyły o tym żywe reakcje widowni,
nie tylko po zagranych numerach, ale także w ich trakcie). Ci, którzy na koncert nie dotarli, niech wiedzą co stracili. Okazja do poprawy być może nadejdzie… .

 

Konrad Pruszyński


You must be logged in to post a comment.

X