BLOG

rsz_standard

Posted in Blog, on 5 kwietnia 2018, by , 0 Comments

Zakochałem się. Troszkę się boję, że platoniczna to miłość, a Ona może nie wiedzieć o moim istnieniu. Ba! Chyba, prawie jestem pewien, że z pewnością nie wie.  Ma na imię Norah.  Idę posłuchać jak śpiewa. Chciałem iść sam. Kwiatka kupić. Grzecznie i uroczo zagaić rozmowę. Co u Williego? Jesteś Piękna. Trzyma się? Masz Piękny głos. Świetne wykonanie Black Hole Sun. I Cudowne Oczy. Podziwiam chrypkę w Come Away with me. I skrycie kocham. Keith nadal w wokalnej formie? Masz tyle Wdzięku…  Jakim cudem w jego wieku? Ach. Witaminy i syrop  na gardło…  I jesteś taka mądra.  Czemu nie namówiłaś Grohla żeby tak się nie wdzięczył przed mikrofonem do Ciebie w 2010? Byłem zazdrosny. Nie miałem o kogo?  A w ogóle. Jesteś śliczna. Normalnie się zakochałem. No i koniec końców nie idę sam, a na doczepkę. Do pary.

Dość głupotek  na dziś. Wraca autor nieporadny bo zakochany o uszy.

Z dość dużą obawą otworzyłem szafę. Ta – nie, ta nie, ta…  nie. Ta! (Czytelniku. Wybierałem koszule.) Ta będzie idealna. Bo wyprasowana. I do tego czarna. Wyszczupli. Pomyślał. I niewiele myśląc (sic!) zaakceptował. Teraz marynarka. Tu zdał się na męski gust i komponowanie kolorów. I niedobór  w szafie bo większość w pralni. Czarna! Tylko czy będzie pasować kolorem…  Panowie się śmieją, Panie… doskonale wiedzą że czerń czerni nie równa. Tego kwiatka kupić?  Ale co? Z bukietem nie będę paradował, potem koncert cały siedział.  Wszak w karafkę nie wstawię, a zwiędniętego nie dam. Jednego. Goździka? Nie. Słonecznika? Czerwona przereklamowana jak i biała. Tulipany jakieś takie bezpłciowe. Herbaciana! Piękny kolor. Zawsze mi się podobały.  Więc może jedną herbacianą różę. „Herbaciana róża kolorem zdrady” czytam na głupiutkich portalach. Nie będę ryzykował.  A jeśli ona… Ona o tym wie? Ba wie i wierzy.. I czyta głupiutkie portale? Nie zamierzam ryzykować. No i na doczepkę idę przypominam sobie słysząc: „lepiej nie będzie. Chodź tak. „

You must be logged in to post a comment.

X