BLOG

Featured image for 'Marian Opania Recital „Moje Fascynacje”'

Posted in Blog, on 30 maja 2017, by , 0 Comments

Kto?- Marian Opania

Kiedy?- 25.05.2017r.

Co?- Recital „Moje Fascynacje”

 

„Tyle lat jesteśmy razem, miła, wybacz 
Ale wszystko tak jak trzeba chyba nie jest
Gdy musimy się codziennie przekonywać
Że ty dla mnie, ja dla ciebie, istniejemy”

            „Bo kiedy przyjeżdża Opania, to wiadomo, że będzie śmiesznie i mądrze.”  Żadne książki, studia, wzory zachowań nie zastąpią doświadczenia. W dzisiejszych czasach ludzie coraz rzadziej korzystają z mądrości życiowych innych osób. Nie rozmawiamy, nie pytamy… przechodzimy obok.  A może warto jednak się zatrzymać? Spojrzeć w oczy. Posłuchać? Dokładnie tak, jak odbyło się to przy okazji recitalu Mariana Opani w Vertigo Jazz Club. Spotkanie z tak wielką (choć nie wzrostem) osobistością sceny aktorskiej i muzycznej, ale przede wszystkim mądrym, otwartym na świat i innych ludzi człowiekiem, było możliwością do zaczerpnięcia oddechu, którego tak mało w naszym zalatanym świecie. Recital znanego z telewizyjnych ekranów i teatralnych scen aktora obfitował w mądre, przenikliwe i pełne emocji teksty literackie oraz mniej lub bardziej poważne piosenki, które Opania wykonywał z ogromną pasją.

Marian Opania podczas wykonywania swojego programu artystycznego nie stronił od poruszania aktualnych tematów natury społecznej i politycznej. Była mowa między innymi o emigracji (tutaj pełen smutku i goryczy tekst Marcina Wolskiego) czy o obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Artysta podkreślił, że jako osoba publiczna, powinien jasno określać swoje poglądy oraz spojrzenie na rzeczywistość. Opania w sposób błyskotliwy i często żartobliwy (jak przystało na estradowca) wyśmiewał polską klasę polityczną oraz przestrzegał przed nadmiernym pogłębianiem podziałów społecznych, które w rezultacie mogą nas doprowadzić do powtórki z nieprzyjemnej historii naszego kraju.

Aktor grający na co dzień w warszawskim teatrze Ateneum, wykonał podczas swojego recitalu piosenki znajdujące się m.in. na płytach: „Fascynacje” czy „Cohen Nohavica”. Opania zaczął od piosenki, z której, jak przyznał, już dawno wyrósł- „Cukierki dla pani mam”. Wykonał również ironiczną i nieco wulgarną pieśń „Burżuje”. A także sensualną i spokojną piosenkę Leonarda Cohena- „Jeśli wola twa”.  Każdy z tych utworów cechowały odmienne emocje, co w połączeniu z trafnymi tekstami mówionymi przez Opanię tworzyło spektakl, na którym nie sposób  było się nudzić. Dowodem mogły być brawa, które nie ustawały przez długi czas po zakończeniu recitalu oraz wielokrotne bisy.

Wśród gości Vertigo byli zarówno ludzi młodzi jak i starsi. Może więc nie jest tak źle z naszym podejściem do osób doświadczonych? Może jednak umiemy schować swoje „ja” do kieszeni i wystąpić w postawie słuchacza, osoby, która ma świadomość swojej niewiedzy? Oby. Tak naprawdę, to właśnie tego typu postawa świadczy o naszej dojrzałości. Życzę, aby Wasza naturalna ciekawość i potrzeba konfrontowania się z osobami doświadczonymi, była zaspokajana zawsze w taki sposób, w jaki moja została zaspokojona w czwartkowy wieczór w Vertigo.

 

Konrad Pruszyński

 


X